
Dom jako system energetyczny. Promocja nowego standardu dla budynków gotowych na przyszłe regulacje – WIDEO
Czy możliwe jest dziś zaprojektowanie i wybudowanie domu jednorodzinnego, który zużywa minimalne ilości energii – bez istotnego wzrostu kosztów inwestycyjnych? Najnowszy odcinek projektu EU30, realizowanego przez Fundację Instytut Trendów, we współpracy z redakcją GLOBENERGIA pokazuje, że tak. Kluczem nie jest jednak pojedyncza technologia, lecz holistyczne podejście do projektowania budynku jako spójnego systemu energetycznego. W rozmowie udział wzięli Paweł Lachman – Prezes PORT PC (Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła), Hanna Pilzak – Krajowa Agencja Poszanowania Energii (KAPE), Damian Kot – Credit Agricole, Marek Beśka – Stowarzyszenie Energooszczędne Domy Gotowe (SEDG) oraz dr hab. inż. Paweł Bogacz, prof AGH – (Wydział Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami, AGH w Krakowie).
Projektowanie zaczyna się od decyzji strategicznych
Jednym z głównych wniosków rozmowy jest fakt, że największy wpływ na efektywność energetyczną domu mają decyzje podejmowane na etapie koncepcji. To wtedy określa się zapotrzebowanie na energię, architekturę budynku (np. współczynnik A/V), dobór technologii, sposób integracji systemów na kolejne 20–30 lat.
Brak spójnego podejścia prowadzi do wyższych kosztów eksploatacji oraz ogranicza możliwość adaptacji budynku do przyszłych zmian technologicznych i regulacyjnych.
EU30 – powrót do standardów, ale w nowoczesnym wydaniu
Standard EU30 stanowi rozwinięcie wcześniejszych koncepcji efektywności energetycznej, takich jak NF40 czy NF15, dostosowane do obecnych realiów zmieniającego się klimatu i nowych danych meteorologicznych, zaostrzających się regulacji (m.in. dyrektywa EPBD), rosnącej roli dekarbonizacji. Definicja standardu energetycznego domów jednorodzinnych nazwanego EU30 oznacza, że wielkości zapotrzebowania budynków mieszkalnych w tym standardzie na energię użytkową wyłącznie do celów ogrzewania wynoszą co najwyżej 30 kWh/(m2rok).
EU30 zakłada budowę domu jako zintegrowanego układu, w którym kluczowe elementy to: pompy ciepła, instalacje fotowoltaiczne, magazyny energii, wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła, wysoka jakość izolacji i stolarki.
Gdzie naprawdę powstają oszczędności?
Z analiz wynikających z obliczeń w Poradniku Dobrych Praktyk EU30 wynika, że największe oszczędności wynikają z optymalizacji projektu, a nie z dokładania kolejnych technologii. Zastosowanie metody godzinowej i aktualnych danych klimatycznych znacząco zmienia wyniki obliczeń, a standard EU30 pozwala osiągnąć wyraźnie niższe koszty ogrzewania niż wymagania WT2021.
W praktyce oznacza to, że dobrze zaprojektowany dom zużywa mniej energii, jest tańszy w utrzymaniu, zapewnia większą przewidywalność kosztów w długim okresie.
W materiale filmowym podkreślono również rosnące znaczenie efektywności energetycznej w sektorze finansowym. Banki coraz częściej uwzględniają parametry energetyczne w ocenie ryzyka kredytowego, dążą do dekarbonizacji portfeli, mogą ograniczać finansowanie dla budynków o niskiej efektywności. Jednocześnie domy spełniające standard EU30 mogą zyskiwać na wartości rynkowej, a także oferują niższe koszty utrzymania w całym cyklu życia.

Od lewej Damian Kot (Credit Agricole) wyjaśniający znaczenie standardu w zazielenianiu koszyków kredytowych banków.
Fot. Fundacja Instytut Trendów
Komfort, zdrowie i bezpieczeństwo inwestycji
Efektywność energetyczna to nie tylko rachunki. Standard EU30 wpływa również na komfort cieplny i akustyczny, jakość powietrza (dzięki rekuperacji), bezpieczeństwo regulacyjne inwestycji w długim horyzoncie. Co istotne, model ten zakłada także etapowość inwestycji, umożliwiając rozwój domu wraz z możliwościami finansowymi inwestora.
Eksperci zgodnie podkreślają, że EU30 to nie tylko koncepcja techniczna, ale również optymalny model biznesowy dla inwestora, odpowiedź na nadchodzące regulacje i sposób na ograniczenie ryzyka rosnących kosztów energii. Projekt wpisuje się również w szersze działania, takie jak kampania „Dom bez rachunków”, promująca budownictwo niskoemisyjne.

Dr hab. inż. Paweł Bogacz, prof AGH – (Wydział Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami, AGH w Krakowie) tłumaczący dlaczego standard przygotowuje budynki na przyszłe regulacje. Fot. Fundacja Instytut Trendów
Rozmowa w ramach projektu EU30 pokazuje jednoznacznie – przyszłość budownictwa jednorodzinnego należy do domów projektowanych jako spójne systemy energetyczne.
To podejście nie wymaga radykalnego zwiększania kosztów inwestycyjnych, znacząco obniża koszty eksploatacji i zwiększa wartość nieruchomości. Co równie ważne – przygotowuje budynek na nadchodzące zmiany technologiczne i regulacyjne.
Dla inwestorów oznacza to jedno – największe oszczędności zaczynają się nie na etapie budowy, lecz na etapie projektu.
W ramach prac nad standardem EU 30 zapraszamy również wszystkie zainteresowane organizacje branżowe do udziału w konsultacjach i współtworzeniu wytycznych. Celem jest stworzenie standardu możliwie szeroko wspieranego, transparentnego i praktycznego, który zyska akceptację zarówno wśród specjalistów, jak i inwestorów realizujących nowe budynki jednorodzinne.



