w jaką technologie OZE nie zainwestujesz

Nie dla mikroturbin wiatrowych i kotłów na pellet – w te technologie Polacy nie chcą inwestować 

Badanie Fundacji Instytut Trendów przeprowadzone w listopadzie 2025 r. pokazuje, że gotowość Polaków do inwestowania w OZE nie rozkłada się równomiernie pomiędzy wszystkie technologie. O ile motywacje ekonomiczne, potrzeba niezależności energetycznej i poprawa komfortu życia skutecznie napędzają zainteresowanie nowoczesnymi rozwiązaniami, o tyle niepewność regulacyjna, wysokie koszty początkowe oraz obawy o niezawodność sprawiają, że część technologii przegrywa już na etapie decyzji inwestycyjnej.

Wnioski z wcześniejszej części badania są jednoznaczne: Polacy coraz lepiej rozumieją korzyści płynące z OZE, ale jednocześnie podejmują decyzje w sposób selektywny i ostrożny. W praktyce oznacza to, że rosnące zainteresowanie transformacją energetyczną nie przekłada się automatycznie na akceptację wszystkich dostępnych rozwiązań. Wręcz przeciwnie – konsumenci coraz częściej dokonują wyborów, eliminując technologie, które uznają za zbyt skomplikowane, ryzykowne lub nieprzystające do ich realnych potrzeb.

Dlatego w kolejnym etapie badania Fundacja Instytut Trendów skupiła się na pytaniu, które wprost pokazuje kierunek tych decyzji: w jakie technologie Polacy nie zamierzają inwestować. Odpowiedzi respondentów pozwalają precyzyjnie wskazać obszary, w których bariery, niepewność i brak zaufania są silniejsze niż argumenty ekonomiczne czy środowiskowe – i tym samym ujawniają słabe punkty obecnego modelu transformacji energetycznej w Polsce.

Z badania Fundacji Instytut Trendów wynika, że aż 27% respondentów wskazało, że technologią, w którą zdecydowanie nie zainwestowałoby w przyszłości jest mikroturbina wiatrowa, a 23% wyraziło podobny brak zainteresowania kotłem na pellet. To oznacza, że te rozwiązania są postrzegane jako najmniej atrakcyjne w kontekście inwestycji indywidualnych i domowych.  Polacy mają zróżnicowany poziom wiedzy o technologiach OZE, a największą znajomością cieszy się energia słoneczna – co odzwierciedla zrozumienie społecznych korzyści i praktycznych możliwości wykorzystania tej technologii.

OZE w Polsce - w jaką technologie polacy nie chcą inwestować

W jakie technologie Polacy nie będą inwestować?

Niektóre technologie OZE, jak mikroturbiny wiatrowe, bywają postrzegane jako mniej efektywne lub skomplikowane w instalacji i eksploatacji. Bariera ta może wynikać zarówno z mniejszej obecności takich rozwiązań na rynku, jak i niższego poziomu wiedzy technicznej wśród gospodarstw domowych i inwestorów indywidualnych. Co istotne, niski poziom zainteresowania mikroturbinami wiatrowymi utrzymuje się pomimo funkcjonowania dedykowanego systemu dopłat w ramach programu „Moja Elektrownia Wiatrowa”. Zgodnie z danymi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, na grudzień 2025 złożono 2 557 wniosków o dofinansowanie, a łączna kwota wnioskowanego wsparcia wyniosła 79 099 804,41 zł, co oznacza wykorzystanie niespełna 20% dostępnego budżetu programu. Średnia kwota dofinansowania na jeden wniosek wynosi blisko 31 tys. zł.

Analiza struktury technicznej składanych wniosków pokazuje jednak istotną zmianę akcentów względem pierwotnych założeń programu. Średnia moc zgłaszanej turbiny wiatrowej wynosi 3,66 kW, natomiast średnia pojemność magazynu energii to 9,64 kWh. Jednocześnie zainteresowanie magazynami energii w ramach programu jest niemal tak duże, jak samymi turbinami wiatrowymi, co jednoznacznie wskazuje, że program w praktyce wspiera nie tylko mikroenergetykę wiatrową, lecz przede wszystkim rozwój przydomowych magazynów energii.

Z perspektywy Fundacji Instytut Trendów dane te potwierdzają, że rzeczywiste potrzeby i preferencje inwestorów odbiegają od intencji projektowych programu. O ile mikroturbiny wiatrowe nadal budzą rezerwę inwestycyjną, o tyle magazyny energii są postrzegane jako technologia uniwersalna, komplementarna wobec różnych źródeł wytwarzania i dająca realne korzyści niezależnie od warunków lokalnych. Statystyki programu „Moja Elektrownia Wiatrowa” wskazują więc na potrzebę przedefiniowania instrumentów wsparcia, w tym rozważenia wprowadzenia dotacji dedykowanych wyłącznie magazynom energii, które odpowiadają na faktyczne oczekiwania rynku.

Drugą technologią, wobec której respondenci badania Fundacji Instytut Trendów najczęściej deklarowali brak gotowości inwestycyjnej, okazały się kotły na pellet – wskazane przez 23% ankietowanych. To wynik istotny, szczególnie w kontekście faktu, że jeszcze kilka lat temu rozwiązania biomasowe były promowane jako jedno z głównych narzędzi transformacji w sektorze ogrzewnictwa indywidualnego.

Wysoki poziom niechęci wobec kotłów na pellet może wynikać z kilku nakładających się czynników. Po pierwsze, technologia ta jest coraz częściej postrzegana jako rozwiązanie przejściowe, a nie docelowe. W debacie publicznej oraz w narracji unijnej i krajowej coraz silniej akcentowany jest kierunek elektryfikacji ogrzewnictwa, rozwój pomp ciepła oraz integracja systemów grzewczych z fotowoltaiką i magazynami energii. W tym kontekście kotły na pellet – mimo że formalnie zaliczane do OZE – nie wpisują się w wizję długoterminowej, bezemisyjnej energetyki.

Po drugie, respondenci coraz częściej dostrzegają ograniczenia eksploatacyjne tej technologii. Konieczność regularnej obsługi, magazynowania paliwa, czyszczenia urządzeń oraz wrażliwość kosztów ogrzewania na zmienność cen pelletu sprawiają, że rozwiązanie to traci przewagę konkurencyjną wobec systemów praktycznie bezobsługowych, takich jak pompy ciepła. W ostatnich latach dodatkowym czynnikiem była również niestabilność cen pelletu, która podważyła poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego inwestorów.

Istotnym elementem jest także niepewność regulacyjna. Część inwestorów obawia się, że w perspektywie kolejnych lat biomasa stała może zostać objęta bardziej restrykcyjnymi regulacjami emisyjnymi lub ograniczeniami lokalnymi, podobnie jak miało to miejsce w przypadku innych technologii grzewczych. Taka percepcja skutecznie zniechęca do lokowania kapitału w rozwiązania, których przyszłość regulacyjna nie jest jednoznaczna.

Najmniejsza niechęć wobec magazynów energii i PV

W naszym badaniu tylko 2% wskazało magazyny energii jako technologię, w którą zdecydowanie nie zainwestowałoby, a zaledwie 3% wybrało instalację fotowoltaiczną. To pokazuje silne, pozytywne postrzeganie tych technologii. Fotowoltaika w Polsce rozwija się wyjątkowo dynamicznie – wzrost mocy zainstalowanej PV w ostatnich latach wynika m.in. z korzystnych warunków ekonomicznych, spadających kosztów technologii oraz wsparcia państwa dla instalacji prosumenckich. Istotne jest również, że badania opinii wskazują, iż większość Polaków popiera inwestycje w odnawialne źródła energii jako całość, oceniając je jako przyszłość polskiej energetyki i klucz do redukcji emisji CO2. 

Trudna droga elektromobilności w Polsce

Wyniki badania Fundacji Instytut Trendów pokazują, że obok technologii jednoznacznie akceptowanych, takich jak pompy ciepła,  fotowoltaika,  magazyny energii, istnieje również grupa rozwiązań, wobec których Polacy wykazują dość wysoki poziom niepewności. Nie są to technologie odrzucane wprost, jednak ich percepcja jest zdecydowanie mniej pozytywna, a decyzje inwestycyjne wobec nich częściej odkładane w czasie lub uzależniane od dodatkowych czynników.

Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów są samochody elektryczne oraz infrastruktura ładowania, które w badaniu zostały wskazane przez 12% respondentów jako rozwiązania budzące wątpliwości. Niepewność ta nie wynika z braku świadomości ekologicznej, lecz z obaw o charakterze praktycznym i ekonomicznym. Wśród najczęściej wskazywanych barier pojawiają się wysokie koszty zakupu pojazdów, ograniczona dostępność infrastruktury ładowania – szczególnie poza dużymi aglomeracjami – a także niejednoznaczne doświadczenia użytkowników związane z codzienną eksploatacją. Tego rodzaju obawy są szeroko opisywane w literaturze specjalistycznej dotyczącej barier adopcji technologii niskoemisyjnych i potwierdzają, że rozwój elektromobilności w Polsce nadal znajduje się w fazie przejściowej.

Zasada ograniczonego zaufania wciąż króluje

Badania opinii społecznej przeprowadzone przez Fundację Instytut Trendów pokazują, że Polacy ogólnie pozytywnie odnoszą się do idei odnawialnych źródeł energii, widząc ich rolę w redukcji zanieczyszczeń, bezpieczeństwie energetycznym i transformacji gospodarczej. Jednak integracja pozornie technicznych technologii w codziennych decyzjach inwestycyjnych wymaga nie tylko świadomości korzyści, ale także wiedzy praktycznej i zaufania do efektywności i użyteczności tych rozwiązań.

Nasze badanie wykazało, że największe obawy i niechęć dotyczą technologii mniej znanych (mikroturbiny wiatrowej) lub postrzeganych jako trudniejsze w eksploatacji (kotły na pellet). Tymczasem technologie, które stały się już powszechne, zrozumiałe i z łatwym dostępem do informacji i serwisu (jak PV czy magazyny energii), spotykają się z największym poziomem akceptacji i gotowości inwestycyjnej.

Wyniki naszego badania wskazują, że Polska społeczność stoi obecnie na progu transformacji energetycznej, w której to rozumienie, edukacja, dostępność technologii oraz stabilność regulacyjna będą kluczowe dla zwiększenia akceptacji i gotowości inwestycyjnej w nowe rozwiązania.

Fundacja Instytut Trendów